Chcę wam opowiedzieć o ludziach, o których jeszcze nic nie wiecie, ale daję słowo, że dowiecie się o nich wszystkiego, albo prawie wszystkiego. Wiem, wiem powiecie mi, że znacie już wystarczająco wielu różnych ludzi, wysokich i niskich, chudych i grubych, a nawet tych głupich i tych nie najmądrzejszych. Ale jeśli znacie ich ( jak twierdzicie ) aż tak wielu, to co wam szkodzi poznać jeszcze parę osób ?
Wszyscy moi znajomi, o których będę opowiadać, to mieszkańcy jednej gminy, oraz ich wstępni i zstępni krewni, no i ich znajomi oczywiście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz