Ciesielska przeczytała mój ostatni wpis i twierdzi, że zobaczyła w swojej szklanej kuli ziemniaki po 5.05 zł. Nie wiem co powiedzieć, ale chyba jej nie wierzę. Ziemniaki już starawe, zwiędnięte i wyrośnięte chyba, że baba chce odstraszyć sąsiadów od sporządzania nocami zacieru? Wspominała coś niedawno jakeśmy razem ze sumy szły, że strasznie śmierdzi zacierem koło ziemianki Bezatowej. Zacier zacierem, ale żeby Bezatowa maczała w tym palce? No nie wiem. Zresztą kto tam te ich wszystkie tajemnice zna? Bo ja na pewno nie.
Ja tam plotek nie lubię, ale wszystkim wiadomo, że zima to najlepszy czas na zaglądanie w karty, lanie wosku i szukanie wczorajszego dnia w szklanej kuli. A ostatnio to nasza Ciesielska wspomniala Borgowej mimochodem, że bardzo, ale to bardzo by chciała zajrzeć w lustro pana Twardowskiego i jak Bóg pozwoli, to wybierze się samotrzeć na wycieczkę krajoznawczą do Węgrowa. Ciesielska samotrzeć?? Pewno będzie chciała zabrać ze sobą Dopierałę, której to daleka rodzina mieszka gdzieś tam pod Węgrowem w malutkiej wsi. Jak wszystkim mieszkańcom Fujarek wiadomo Ciesielska sama dalej niż do Burczybasów to się jeszcze nigdy nie zapuściła. A swoją drogą ciekawe co taka Ciesielska chciałaby w tym historycznym lustrze zobaczyć, przecież tam tylko brud, pajęczyny i zabobony średniowieczne!
Noooo chyba, że swoją własną gębusię jak jeszcze była piękna i młoda?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz