Obserwatorzy

środa, 15 grudnia 2010

Goście zza siedmiu gór

Karpa dziś stała w kolejce do spowiedzi. No bo dziś to przedostatni dzień rekolekcji w naszym kościele jest. Misjonarze aż znad Bajkału do nas , do Fujarek przyjechali i nauczali naszych ludzi jak godnie żyć.
Plotek to ja nie lubię, ale wydawało mi się, że Karpa już drugi raz w kolejce do spowiedzi stała. Być może ona na Syberię wybiera się, kto wie? No tego to ja jeszcze dokumentnie nie wiem, bo i się jej o to nie pytałam, ale jak tę naszą Karpową znam, to i tak nic nie powie. Czy ja wam kiedyś opowiadałam, jak to Karpa ze swoim ósmym dzieciakiem w ciąży chodziła? Ludzie! Wtedy to ani sąsiady, ani reszta dzieci, ani nawet jej ślubny do samego końca o jej brzemienności nie wiedzieli? No, mówię wam szczerą prawdę, tak to i było. Pamiętam, że jak stary Karpa z kolejnego rejsu wrócił i od progu do dzieciaków wrzasnął, żeby matka kapuśniak na stół stawiała, bo taki głodny, że zaraz własne potomstwo pożre, to mu ich średnia, Daglezja powiedziała, że zupy nie ma, ani nic nie ma, bo mama w izbie u Kozaryny dzieciaka urodziła. Ludzie, co to się potem działo, jak do starego Karpy dotarło, że dzieciak prawdę gada, tego się ani opisać, ani nawet opowiedzieć nie da.
Dlatego właśnie wam tu mówię, że Karpina potrafi język za zębami trzymać, jak mało kto i tyle.
Czasem to i taka kobieta na wsi przydatna się staje, bo to unikat , taki prawdziwy biały kruk. Reszta naszych fujareckich kobitek nad podziw gadatliwa jest. Może tylko oprócz starej Cichoszki, co to na wózku siedzi i tylko głową kiwa, no ale Cichoszka jak jeszcze zdrowa była, to co miała powiedzieć, to dwu, a nawet i trzykrotnie limit przekraczając nam wszystkim i każdemu z osobna powiedziała.
Co ja wam tu trukam i trukam, czas iść placki piec, bo jutro ostatnie rekolekcje są, będziemy naszych gości żegnać i trzeba ich na drogę solidnie zaopatrzyć. Każda z pań z naszego kółka dziś piecze i żadna ani jaj, ani bakalii nie pożałuje.
A Karpina zapewne kwartę miodu do swojego placka doda, żeby osłodzić ojcom długą drogę na tę ich Syberię.

Brak komentarzy: