Dopiero co Mikołajowy odpust w naszym kościele świętowalim...śmy, a tu już i na Gody idzie. Oj piękne latoś Gody nam się szykują! Śniegu po kolana, mróz się w nosy wgryza, wszystko tak jak być powinno.
W całych Fujarkach piernikami ...pachnie, Bezatowa prawie naga na parapecie stoi i szyby w całej chałupie poleruje, a Ciesielska od tygodnia nad szklana kula medytuje, żeby jak najwięcej zobaczyć a potem ludziskom we wsi opowiedzieć, co tam zobaczyła.
Ja tam plotek nie lubię, ale Bezatowa jak po płyn do mycia okien do spółdzielni naszej wczoraj leciała to i do mnie na chwilkę wpadła. No i wtedy właśnie powiedziała mi Bezatowa w wielkiej tajemnicy, że Ciesielska jakieś tam kłopoty z tą swoją kulą ma, i że mgławice jakieś zamiast ostrych obrazów widzi. A ja wam powiem, że mnie to się wydaje, że to nie żadne mgławice, tylko dym z papierosów, co to je jej najmłodszy prawie pod okiem matki bezkarnie popala.
Jakby tak Ciesielska chłopu kazała pasa zdjąć i najmłodszemu tyłek skroić, a potem kieszonkowe do zera obciąć, to może by się tym sposobem z nałogu wyleczyć dał, kto wie? Ale dzieciaki u nas to teraz i od wójta mądrzejsze są, bo jak ja to chłopakowi wieczorem przy furtce powiedziałam, to wiecie co mi odpowiedział? Że go ustawa broni !
A ja się wam przyznam po cichu, że cały czas od wczoraj to ja o tych mgławicach jednak myśleć nie przestaję. No , bo jeśli to jednak nie dym z Saturninowych skrętów, to co?
A jeśli Ciesielska w naszych Fujarkach jakieś nowe ciało niebieskie, albo i inne jakieś zjawisko nadprzyrodzone odkryje, to co będzie?
Jak się wtedy do takiego odkrycia powinny ustosunkować panie z kółka różańcowego i kobiety z wiejskiego koła gospodyń?
Ho, ho, to trzeba moje drogie drobiazgowo przemyśleć będzie i może nawet więcej osób wtajemniczyć?
Kto wie?
W całych Fujarkach piernikami ...pachnie, Bezatowa prawie naga na parapecie stoi i szyby w całej chałupie poleruje, a Ciesielska od tygodnia nad szklana kula medytuje, żeby jak najwięcej zobaczyć a potem ludziskom we wsi opowiedzieć, co tam zobaczyła.
Ja tam plotek nie lubię, ale Bezatowa jak po płyn do mycia okien do spółdzielni naszej wczoraj leciała to i do mnie na chwilkę wpadła. No i wtedy właśnie powiedziała mi Bezatowa w wielkiej tajemnicy, że Ciesielska jakieś tam kłopoty z tą swoją kulą ma, i że mgławice jakieś zamiast ostrych obrazów widzi. A ja wam powiem, że mnie to się wydaje, że to nie żadne mgławice, tylko dym z papierosów, co to je jej najmłodszy prawie pod okiem matki bezkarnie popala.
Jakby tak Ciesielska chłopu kazała pasa zdjąć i najmłodszemu tyłek skroić, a potem kieszonkowe do zera obciąć, to może by się tym sposobem z nałogu wyleczyć dał, kto wie? Ale dzieciaki u nas to teraz i od wójta mądrzejsze są, bo jak ja to chłopakowi wieczorem przy furtce powiedziałam, to wiecie co mi odpowiedział? Że go ustawa broni !
A ja się wam przyznam po cichu, że cały czas od wczoraj to ja o tych mgławicach jednak myśleć nie przestaję. No , bo jeśli to jednak nie dym z Saturninowych skrętów, to co?
A jeśli Ciesielska w naszych Fujarkach jakieś nowe ciało niebieskie, albo i inne jakieś zjawisko nadprzyrodzone odkryje, to co będzie?
Jak się wtedy do takiego odkrycia powinny ustosunkować panie z kółka różańcowego i kobiety z wiejskiego koła gospodyń?
Ho, ho, to trzeba moje drogie drobiazgowo przemyśleć będzie i może nawet więcej osób wtajemniczyć?
Kto wie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz