Obserwatorzy

wtorek, 2 marca 2010

Amnezja

Czasami to jak się człowiekowi bardzo coś zachce to ulega tym zachciankom i tyle. Jak na ten przykład mi się zachciało śledzia z beczki z ikrą w środku, to sobie poszłam do Róży, do sklepu. A jak Adalbergowi się chce wypić coś mocniejszego to idzie do sąsiada zza miedzy i chlają aż do zmierzchu. Czemu do zmierzchu? No bo żonka mu zapowiedziała, że ma już dość i jak ktokolwiek z Fujarek zobaczy Adalberga pijanego, to ona rozbije mu na głowie wazę od ślubnego serwisu. I Adalberg pije do zmierzchu, a potem po ćmoku do domu opłotkami wraca .
Ja tam plotek nie lubię, ale oni ten swój serwis to używają tylko dwa razy do roku: w Wigilię do czerwonego barszczu i w Wielkanoc do żurku z jajami.
A propos jaj, to przeczytałam ostatnio w „Głosie Fujarek“, że mężczyźni co noszą za ciasne spodnie mogą mieć kłopoty i w małżeństwie, a i poza też. No i tak se myślę, że trochę prawdy w tym co tam piszą to jednak jest. No bo dawniej chłopy szerokachne szarawary nosili i w każdej rodzinie po sześcioro , albo i więcej dzieciarów było. A te młode teraz??? Szkoda gadać! I czy to nie powinno być... zakazane?
Ależ ja się wzruszyłam serdecznie moi kochani, jak w telewizorze zobaczyłam panią Danutę Szaflarską. Siwiuteńka taka, maluteńka, a wielka przecież. Pamiętam ją jeszcze doskonale taką młodą, ognistą w „Zakazanych piosenkach“ właśnie. Teraz to jak w filmie kogoś nie zabiją , albo nie porwą to sala w kinie pusta jak głowa Serencjusza Buziaka. Oj, biedny ten nasz Serencjusz, że aż się serce ściska. Będzie już ze dwa lata, jak przechodząc wieczorem koło fermy kurzej tak się wystraszył nagłego piania koguta, że pamięć całkiem stracił i do dziś dnia jej niestety nie odzyskał. Ciotka jego Safona Buziakowa twierdzi wprawdzie , że chłop nigdy mocnej głowy nie miał, ale ja tam uważam , że i tej resztki co ją stracił też szkoda. Tym bardziej, że nagle. No i co to za koguty teraz , że zamiast o świcie, to wieczorami piać zaczynają?
Ja tam wieczorem to już do niczego prawie jestem. Czasem tylko jak mnie coś najdzie , jakiś mus taki i chęć całkiem szczera , żeby z wami kochani podzielić się ploteczkami z Fujarek, to sobie do komputerka po cichu siadam i piszę.
Ale ja jak wiecie to za bardzo plotek nie lubię. I dlatego właśnie przekazuję wam same tylko sprawdzone wiadomości i jedynie samiuteńką prawdę.

Brak komentarzy: