W Fujarkach, jak wam juz wczesniej mówiłam, to nie tylko zwykla siatkówki na dachach stoją, ale i róznego kalibru miski możecie sobie zobaczyć. Bo ludzie u nas strasznie na tę rozmaitą wiedzę pazerni są. A szczególnie to na wiedze o świecie. Nie powiem sporo młodych za te granice juz jeździ, i to nie tylko na zarobek , ale i tak bez szczególnej przyczyny. Ale jak komu już romantyzm nie tylko w głowie, ale i w kościach zagnieździł się, ten juz tylko w ekran oczyska wlepia i uszu nastawia , żeby potem wiedział, o czym to sąsiadki przy spożywczym stojąc, rozprawiają.
I jeszcze to wam powiem, że odkąd samoobrona zaczęła blokady na polnych drogach uskuteczniać, to my jakoś więcej za polityką jesteśmy. No, bo jak film jaki w telewizorze leci, to trzeba murem na kanapie siedzieć, żeby wątku nie zgubić, a i oczami wszystko śledzić trzeba. A politykę niekoniecznie. Można se i na drutach dziergać i z sasiadką o pogodzie pogadać i popatrzeć jak sąsiad na ławce odpoczywa po wczorajszym. Do domu wrócisz, telewizora chwilę posłuchasz i już wiesz kto z kim i po co. A i nauczyć sie sporo można . My też we Fujarkach i blokadę drogi zeszlej jesieni robiliśmy (nie pamiętam już w jakiej to sprawie było), i głodówke zakładaliśmy, a teraz szykujemy się do oflagowania pustego baraku po upadłej hurtowni chińskich podkoszulek, żeby w nim przedszkole językowe założyć. Jak to mówiła siostra teściowej Kalasantego Bezata, Destafia, że jak już na głowkę skakać się zdecydowałeś, to tylko na głęboką , a nie na płytką wodę.
I miała rację.
I jeszcze to wam powiem, że odkąd samoobrona zaczęła blokady na polnych drogach uskuteczniać, to my jakoś więcej za polityką jesteśmy. No, bo jak film jaki w telewizorze leci, to trzeba murem na kanapie siedzieć, żeby wątku nie zgubić, a i oczami wszystko śledzić trzeba. A politykę niekoniecznie. Można se i na drutach dziergać i z sasiadką o pogodzie pogadać i popatrzeć jak sąsiad na ławce odpoczywa po wczorajszym. Do domu wrócisz, telewizora chwilę posłuchasz i już wiesz kto z kim i po co. A i nauczyć sie sporo można . My też we Fujarkach i blokadę drogi zeszlej jesieni robiliśmy (nie pamiętam już w jakiej to sprawie było), i głodówke zakładaliśmy, a teraz szykujemy się do oflagowania pustego baraku po upadłej hurtowni chińskich podkoszulek, żeby w nim przedszkole językowe założyć. Jak to mówiła siostra teściowej Kalasantego Bezata, Destafia, że jak już na głowkę skakać się zdecydowałeś, to tylko na głęboką , a nie na płytką wodę.
I miała rację.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz